Maj

dabrowka-rozlogowa

W niedzielę fotografowałam wiosnę, bezwstydną i uroczą. W lesie pozowała mi chełpliwie, obnażając się dąbrówką, kokoryczką, konwaliami, marzanką, rogownicą, i mnóstwem innych roślin.konwalie2

kokorycz

na-polanie

Mój ogród też nieźle się spisał: kwitnie kalina szorstkolistna, którą polecam wszystkim dysponującym choćby skrawkiem miejsca(nie traci liści zimą).kalina

kalina1

Lubię niepozorne śniedki, orliki, ostatnie już(niestety) tulipany:sniedki

tulipan-otwarty

ornitogallum

Ale na takiej polanie w lesie to ja mogę wszystko…las-polana

Tagi:

Odpowiedzi: 25 to “Maj”

  1. ja tu tylko sprzatam Says:

  2. ja tu tylko sprzatam Says:

    Ech… zapomniałem, że komentarze zawierające tylko linki, wylatują…

  3. flanelka Says:

    ..i schematów dalszy – naparzankę pod budką z piwem (wpis poprzedni) pokrywa się pachnącym kwieciem (wpis aktualny).
    Który raz?
    I po kiego udawać, że się jest elitą, kiedy nurkowanie na dno wciąga (w szprychy koła, co się toczy nieprzerwanie)?
    Można pisać wulgarnie, a można wulgarnie się zachowywać pod płaszczykiem niejadania z jednego kotła z pospólstwem. Protekcjonalny ton tylko podkreśla wulgarność przyjętej postawy.

    Uroczego dnia, Pani Lepsza ;)

  4. flanelka Says:

    *ciąg mi wciąło przed dalszy

  5. cogitomen Says:

    Mam pytanie. Czy dzisiejszy wpis (i brak wpisów od dłuższego czasu) upoważnia mnie do myślenia, że drugi blog stracił rację bytu? Pani Def.?
    Doszły mnie słuchy o tym iż obie panie -pani flanelka i autorka blogu pani Defendo są w konflikcie. Jednak przyznam szczerze pani f. że jej inwektywy oraz inne rodzaje antypatii skierowane w stronę pani Defendo nic mnie nie obchodzą i nie życzę sobie ‚potykania’ się o nie na tutejszym blogu. Udało się pani zniesmaczyć mnie na tyle, że chcąc nie chcąc kieruję te słowa do pani poczucia przyzwoitości z nadzieją na zrozumienie.
    Pozdrawiam c.

  6. defendo Says:

    Flanelko, ja to po prostu widzę i czuję – i dzielę się tym, bo czemu nie?
    Niczego nie zakopuję, szafy bez trupów. Najzwyczajniej i po prostu pojechałam sobie w las i zniewolił mnie. Postaw na stole bukiet konwalii, a też poczujesz.
    Faktycznie – nie jadam z kotła, preferuję porcelanę i nie uważam tego za grzech.
    Cogito – konflikt? Ależ nie:)))
    Konflikty akceptuję, a nawet lubię – ale te twórcze, inspirujące. Albo te, które mnie spalają. Nieporozumienia mnie tylko zniechęcają, Krzyś;)

  7. poltergeist666 Says:

    Def, koniecznie musisz dać zakładkę z harmonogramem wstawiania kolejnych notek. Nie można tak wstawiać, jak się chce, kiedy się chce i co się chce!

  8. Torlin Says:

    Co oni Cię tak atakują?

  9. defendo Says:

    To żarty, Torlinie ;)

  10. mniemanolog Says:

    Jak znajdę u siebie aż tyle kompleksów też będę atakował;-))

  11. flanelka Says:

    Wiesz, Defendo?

    Inni też po prostu widzą i czują.. i jak im coś śmierdzi, to nawet opisują, co czują ;)

    Cogitomen, wielce mnie interesi, o co się chcesz – czy też nie – potykać. Nie dorosłeś do koegzystencji, to Cię nie zatrzymuję. Od mojego bytowania gdziekolwiek wara, kochanie. Zapisz sobie, bo powtarzać Ci nie będę.

  12. flanelka Says:

    ps. gdybyś miał wcześniej wątpliwości, to je – mam nadzieję – skutecznie zaleczyłam. Jestem równie nieprzyzwoita jak Defendo, tylko nie udaję damy (chyba takiej, co to <i.damy, albo i nie damy..), dzięki czemu moja porcelana nie wstydzi się, że z niej jadam. Lubi autentyczność. Sztuczny blichtr miewają tylko odpustowe podróby.

    pps. jeśli zniesmaczyłam Cię bardziej, Bogu dzięki. Przyda się dieta dla Twego rozdętego ego, choćby bulimicznymi wymiotami zdefiniowana.

    Dobranoc :)

    a.. za gips nie oddaję, jakby co, więc uważaj na te po-tknięcia ;)

  13. flanelka Says:

    ps. gdybyś miał wcześniej wątpliwości, to je – mam nadzieję – skutecznie zaleczyłam. Jestem równie nieprzyzwoita jak Defendo, tylko nie udaję damy (chyba takiej, co to damy, albo i nie damy..), dzięki czemu moja porcelana nie wstydzi się, że z niej jadam. Lubi autentyczność. Sztuczny blichtr miewają tylko odpustowe podróby.

    pps. jeśli zniesmaczyłam Cię bardziej, Bogu dzięki. Przyda się dieta dla Twego rozdętego ego, choćby bulimicznymi wymiotami zdefiniowana.

    Dobranoc :)

    a.. za gips nie oddaję, jakby co, więc uważaj na te po-tknięcia ;)

  14. cogitomen Says:

    Nieporozumieniem jest brak odpowiedzi. Pytałem co z Twoim drugim blogiem Małgosiu.
    Pozdrawiam ciepło c.

  15. Torlin Says:

    Defendo, jeżeli to są żarty, to ja jestem Marilyn Monroe na planie filmowym. Ja na Twoim miejscu Flanelkę bym wyciął. Ot co.

  16. defendo Says:

    Cogito – napiszę tam, napiszę… Cierpliwości ;)

  17. defendo Says:

    Nie wytnę, Torlinie…
    To byłby rodzaj cenzury, a tej konsekwentnie nie stosuję.
    Moi komentatorzy muszą mieć pewność, że ich słowa nie zostaną usunięte; taką opcję przyjęłam. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że są tacy, którzy lubią moją pisaninę bez zastrzeżeń, tacy, którzy lubią ją chwilami, tacy, którzy nie cierpią itd. Każdy ma prawo oceniać to, co piszę, tworzyć sobie własną opinię o mnie. To prawo uważam za ważne, właśnie dlatego nigdy nie walczę z cudzymi wypowiedziami na mój temat, choćby uważano mnie za starą, tłustą jędzę, trójnogiego smoka, sknerę, alkoholiczkę czy co tam jeszcze zdołają wymyślić, nie mając o mnie zielonego pojęcia. Ci, którzy mnie znają osobiście, takich legend nie budują.
    I jeszcze jedno – ufam moim gościom. Czytają i sami decydują, z kim chcą podjąć dialog, a z kim nie życzą sobie rozmawiać.
    Nie sądzisz, że zignorowanie czyjejś wypowiedzi bywa boleśniejsze od wycięcia komentarza? ;)

  18. defendo Says:

    Mniemanologu, to Ci się nie uda :))

  19. ja tu tylko sprzatam Says:

    „Nie sądzisz, że zignorowanie czyjejś wypowiedzi bywa boleśniejsze od wycięcia komentarza? ;)”

    ale czy chodzi właśnie o to, żeby komuś sprawić więcej bólu?

  20. procesVII Says:

    Ja na Twoim miejscu Flanelkę bym wyciął. Ot co.

    Ale nie jesteś na miejscu Defendo. Dlatego u Defendo jest fajny salonik dyskusyjny, a u Ciebie nudna dydaktyka, którą każdy ma w dupie. Jesteś starym, zgryźliwym nudziarzem.
    Defendo nie wycina, bo jest damą, a Ty, kiedy pierwszy raz mnie ujrzałeś, nazwałeś „trollem”. A ja przyszedłem złożyć Defendo życzenia urodzinowe.
    Nie jesteś na miejscu Defendo i nigdy nie będziesz. Albowiem jesteś nudnym, zgryźliwym i agresywnym ćwokiem. I jaja se możesz wyciąć i usmażyć, niekulturalny buraku.

  21. defendo Says:

    Nie, Jatu, nie chodzi o to.
    To efekt uboczny niewycinania.
    A Twoje zdjęcia – przepiękne!

  22. procesVII Says:

    A Ty Defendo uparłaś się na tę fotografię. Jakby naprawdę nie było jakichś pożyteczniejszych zajęć. Wszyscy dziś strzelają te fotki i wstawiają na blogi. Nie wiem, może tam u Was w kole gospodyń wiejskich zapisałaś się na jakieś kursy?

  23. Torlin Says:

    Proces VII!
    I bardzo dobrze, czuję się w swojej skórze znakomicie. Ale ponieważ przypomniałeś nasze poznanie, a nowi komentatorzy nie wiedzą, o co chodzi – to może powtórzymy?
    Ty w dniu urodzin czy imienin Defendo napisałeś: „Wszystkiego co najlepsze życzę Ci Defendo z okazji Twych – prawdopodobnie przedostatnich – urodzin. Dużo szczęścia, wielokrotnych orgazmów i bogatego męża”.
    Ja na to napisałem: „Co ten proces wygaduje? Jakie przedostatnie? Czyżby troll?”. I dzisiaj po takim Twoim zdaniu napisałbym swoje powtórnie.

  24. grześ Says:

    A ja powiem tylko, ze pikne kwiatki, no
    :)
    Pozdro.

  25. oceanofstupidity Says:

    Pewnie, że piękne. Zdjęcia robisz coraz lepsze. W paru miejscach jeszcze jest zbyt wiele światła ale ogólnie ładne foty :)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: