Plagiatorzy wszelkiej maści – strzeżcie się!

klejnoty_montany01

Od dawna walczę z plagiatorami, niezależnie od ich płci. Ostatnio obserwuję ciekawe zjawisko – takie CÓŚ, co własnych myśli nie posiada, za to dysponuje nieograniczoną chęcią brylowania, licząc na brak bryli u widowni, przepisuje sobie teksty(w necie akurat nieistniejące, bo – wbrew pozorom – jeszcze nie wszystko tu wpisano) – i wkleja beztrosko jako własne.  Wyguglać się ich nie da, więc czuje się bezpiecznie .Uważa, że obywatele Wirtuallandii to banda durniów, którzy poza ekranem nie są zdolni czytać. Nieco racji mają  – zważywszy, że na topie są jakieś słodkie blogaski o modzie, urodzie, kuchni, dzieciakach, wyn(atu)rzenia podstarzałych podlotków na temat ich stanów emocjonalnych, mocno uzależnionych od poziomu hormonów, blogi-forumo-czato-zastępcze i Rihanny tudzież Jole Rutowicz(kto – czy co – to, u diabła, takiego?! „Ni pies ni wydra, coś na kształt świdra”Tu-wim, i Wy wicie).
Nie mam nic przeciw temu, żeby mnie cytowano. Nawet w męskiej toalecie – w przeciągu, na bungie, na drągu, na buforze – daj Boże! Ale – do cholery! – to   m o j e  myśli, ustrojone w   m o j e   słowa. Moja własność! Kocham czytać siebie cytowaną w pracach licencjackich czy innych – bo one źródła podawać muszą, inaczej się uduszą. Nie chcę żadnych profitów. Ten jest wystarczający – w końcu publikując coś tam, sprzedałam cząstkę siebie „w ciemno”.
Mało tego – uczciwość popłaca – wypłaciła mi więcej niż Totolotek, bo kiedy powiedziałam prawdę – iż nie wiem, kto stworzył grafikę, którą zamieściłam – Autor dał głos. I to jak dał! Oszołamiająco!
Jedna bandytka z drugą słowami znalezionymi w druku – radośnie oznajmia różne „prawdy niechybne”.  Baśnie opowiada – cudzymi słowami, zapominając o cudzysłowiu. Kiedy jej zarzucisz plagiat – odpowiada roSSSkosznie, że przecież nic złego nie uczyniła, bo ze słowami autora się utożsamiła. W końcu nie dla jednego Litwa jest „ojczyzną moją”, a kobieta „kluchem marnym”.
Ostrzegam plagiatorów słowami Miłoszowi z zębów wyrwanymi: „nie bądź spokojny – poeta pamięta, spisane będą czyny i rozmowy”. Znam źródła inspiracji(sic!) domorosłych poetess, na razie jestem miłosierna, ale listę tworzę.
Czepialskie nicki online zarzucają mi, że cytuję,  i – o zgrozo! – przyznaję, że cytuję. Jasne – lepiej byłoby nie cytować, w końcu każdego stać na taki  drobiazg jak „piekło to Inni”. Zawsze jednak podaję autora słów. Jeśli nie podaję – znaczy – moje, ułomne, kulawe, ciasne, ale własne.
A w roli ilustracji występują klejnoty, które Logos Amicus mi ofiarował. Dane mi – więc moje. Pozwolił – pytałam o zgodę.

Tagi: ,

Odpowiedzi: 44 to “Plagiatorzy wszelkiej maści – strzeżcie się!”

  1. habodacious Says:

    Defendo, nie chciałbym cię rozczarować, także z moją natymblogową tradycją nic nie napiszę.
    Od teraz.
    Chwila.
    Jeszcze.
    Odrobinkę.
    Nie.
    Chyba teraz.
    A, jeszcze chwila.
    Nie.
    A jednak.
    Ech.
    Już późno.
    Dobra.
    Teraz.
    Nie, jeszcze nie.
    Albo…
    OK.
    Teraz.
    Za późno.
    Spróbuję innym razem.

  2. defendo Says:

    Habodacosiousie – czy mogę wyrazić moje uczucia?
    Mogę – bo kto mi zabroni – zatem wysyłam Ci ust korale;)
    I jestem strasznie ciekawa, co z tym zrobisz… nieco nawet współczuję;)

  3. defendo Says:

    A tak poza meritum – roześmiałeś mnie :)))

  4. Logos Amicus Says:

    Ach Defendo, to są tylko kamyczki w górskim strumieniu :)
    (rozświetlone zresztą pięknie przez wodę słońcem :))

    (No to teraz Sarna mnie zje :))

    I dodam jeszcze, aby nie było niedomówień: zdjęcie jest moje; miejsce: Góry Skaliste.
    To tak ad rem! :)

    PS. Podejrzewam, że teraz będzie jeszcze mniej komentarzy niż pod Dalajlamą.

  5. Sarna Says:

    Sarny cechuje znaczna wybiórczość pokarmowa, nie są mięsożerne, ani żądne krwi :)

  6. cogitomen Says:

    13 grudzień. Hmmm…. Całe szczęście, że to co z tą datą mi się kojarzy już nigdy mi się nie przydarzy. A plagiatorzy? Złodzieje myśli nie swoich, bardziej lub mniej na oczach nas wszystkich uprawiający swój pasożytniczy proceder? Niech ich jasna cholera. Tak jak ‚ornamentatorów’ z tekstu Z.Herberta. I jeszcze paru innych, ale o tym nie teraz.
    Pozdrawiam c.

  7. defendo Says:

    Nie kamyczki, a klejnoty – i lubię je nosić. Zdjęcie musiałam przyciąć, niestety, bo mi się nie mieściło w blogu, więc nie wszystkie klejnoty widać, a szkoda.
    Sarny nie jadają ludzi;) a przynajmniej – nieczęsto…

  8. defendo Says:

    Cogitomenie – na pewno się nie przydarzy! Pasożyty – podobno – też potrzebne, chociaż nie mam pojęcia, do czego.
    Dla jasności – uwielbiam się bawić słowami, nicować je i obracać na opak, kłaść na wznak, kiedy dumnie sterczą, utwardzać te miękkie. Pastisz i persyflaż mnie bawi do łez nawet. I lubię, kiedy ktoś mi cytuje pięknie, jak None, zachęcając do czytania, wskazując drogę.
    Nie chcę tylko, żeby ktoś kradł całe frazy i ze śmiertelną powagą podawał je na tacy jako „wyrób własny” oczekując aplauzu, który zresztą otrzymuje, bo czemu nie?

  9. cogitomen Says:

    Bywasz genialna (uwielbiam się bawić słowami, nicować je i obracać na opak, kłaść na wznak, kiedy dumnie sterczą, utwardzać te miękkie.), ale o tym wiesz bo jak mniemam nie ja pierwszy Ci o tym mówię. Genialna.
    Bawię się razem z Tobą c.

  10. cogitomen Says:

    Przepraszam za brak cudzysłowu. Już nie jestem taki młody na jakiego wyglądam. c.

  11. ja tu tylko sprzątam Says:

    cogitomen:
    „Bywasz genialna….” Mnie ten komentarz wydaje się strasznie niefortunny, ale przypuszczam, że pisany był w dobrej wierze. ;)

    Co do samego problemu – w sieci nie zwracałem na to uwagi – przynajmniej do tej pory, teraz postaram się szerzej otwierać oczy.

    Natomiast problem plagiatów zrodził się razem z dewaluacją tytułu MaGazynieRa. Setki, tysiące młodych ludzi którzy z nauką wiele wspólnego nie mają, zmuszeni zostali do napisania pracy, która dla nich w wielu przypadkach jest tylko smutną formalnością. To też łatwiej jest ją ściągnąć, przepisać, posiłkować się cudzymi myślami i gotowymi tezami.

    Defendo – co do ostatniego komentarza – nie wiedziałem, że komentarz może być aż tak erotyczny. ;)

  12. charmee00 Says:

    Mam różne grzechy na sumieniu, ale cytując – zawsze podaję źródło…

  13. sofijkaa Says:

    Def, zdradzisz o który tekst konretnie chodzi? Zdążyłam niechcący przczytać dopisek.. ;)

  14. cogitomen Says:

    ja tu tylko sprzątam – oczywiście, że pisany był w wierze dobrej. A tak przy okazji nie bardzo rozumiem dlaczego ‚niefortunny’? Panią Defendo szanuję, ba nawet darzę uczuciem (myślę, że takie postawienie sprawy jej ujmy nie przynosi) chociażby podziwu. Myślę, że i na Tobie wywarła wrażenie swoistą ekwilibrystyką słowną czemu dajesz wyraz w ostatnim zdaniu swojego wpisu.
    Z poważaniem c.

  15. jasama Says:

    A ja się boję, że słowa , które przychodzą do mnie, nie są moje…

  16. defendo Says:

    Jatu – dziś mną miotały złe emocje, ale na razie mi przeszło. W ciemności czai się erotyzm, a we mnie sporo mroku.
    Nie czepiam się kandydatów na mgr-ów, którzy muszą napisać pracę naukAwą i uczciwie mówią, kogo cytują. W większości wypadków ich praca jest odtwórcza – bo ani warsztatu, ani pomysłu nie mają. Wystarczy zwyczajna rzetelność.
    Ale zerżnięta rozprawa doktorska, publikacja, praca habilitacyjna – jest dla mnie nie do zaakceptowania.
    Prawdziwą odrazą napawają mnie netopoeci, którzy bezczelnie przepisują c u d z e wiersze i błyszczą ukradzioną biżuterią. Nie wystarczy wpisać fragmentów w google, bo – cwaniaczki – przepisują te, których nie wpisano w internet. Sporządziłam już sobie całkiem ładną listę autorów, których teksty ktoś kradnie. Jeśli stracę cierpliwość, to plagiator(plagiatorka) straci wielbicieli. Nie wiem, czy litować się dłużej? Czy zdemaskować od razu?
    Znam już większość okradzionych, ale pozostaje kilka tekstów, których prawowitych właścicieli nadal szukam…

  17. defendo Says:

    Charmee – wiem, i cenię Cię również za to. Za zwyczajną ludzką przyzwoitość, która cechuje tak niewielu ludzi.

  18. defendo Says:

    Sophie, poszukaj sama, we mnie wciąż sporo miłosierdzia;)
    A nawet współczucia…

  19. defendo Says:

    Cogitomenie – zawsze udaje Ci się mnie zawstydzić – i ogrzać:)

  20. defendo Says:

    Lazurowa – przychodzą do Ciebie same, wabione Twoją wrażliwością i możesz im być wdzięczna, tak jak ja wdzięczna Ci jestem za kojące teksty. Oryginalne – z pewnością. Ostatnio musiałam przekopać się przez masę wierszy. Nie napotkałam takiego stylu, jakim Ty dysponujesz(bo niewątpliwie masz własny, niepowtarzalny styl), ani takiego sposobu obrazowania).
    Nauczyłam się rozpoznawać Twoje teksty, nawet podpis nie jest mi konieczny. Dziękuję:)

  21. ja tu tylko sprzątam Says:

    Def, kiedy masz zamiar powiedzieć – sprawdzam.

    Czy tez będziemy czekać na kolejny blef?

  22. defendo Says:

    Jatu, to nie blef. Powiem, ale poczekam trochę, może plagiatorzy po prostu pod „swoimi” tekstami podadzą autorów, a wtedy uznam, że sprawy nie było.
    Ostatni tydzień dał mi wiele dobrych emocji – w poniedziałek spotkanie z poezją Andrzeja Sosnowskiego, wtorek – dalajlama, środa – wernisaż pewnego grafika, czwartek(do dziś) – fantastyczne grafiki, które otrzymuję od kogoś niezmiernie utalentowanego i obdarzonego ogromnym poczuciem humoru, dziś spotkanie z Szychowiakiem i Polnarem, w poniedziałek czeka mnie wieczór filozoficzny, a w niedzielę – brydż… Odpuszczam bliźnim;)

  23. ja tu tylko sprzątam Says:

    Mam nadzieję, ze nikt nie będzie musiał.. tego powiedzieć.

    Cieszę się, że zastaje Cie w świetnym nastroju… ale…
    Czy nie warto odpuszczać bliźnim na co dzień? Nie tylko gdy dopisze nam dobry humor?

  24. defendo Says:

    Staram się;)
    Nie musi głośno mówić – po prostu niech dopisze nazwisko autora – po cichutku…

  25. najlepszykolega Says:

    No i jestem w kropce – pierwszy komentarz u Defendo i wedle prawideł musi byc mocny obrazoburczy i przesmiewczy by zaistnieć – macie wybujałą wyobraźnię dorównującą waszej inteligencji?;)
    ps. mam nadzieje że nikt tego nie mówil wczesniej bo będę bohaterem notki mimo woli;)

  26. defendo Says:

    Witam, Kolego.
    Tu nie musisz być obrazoburcą, szydercą też nie. Tu nikt nic nie musi. różnica poglądów nie wyklucza rozmowy, przeciwnie – ubarwia ją.
    Pozwolisz, że odnajdę w twoim tekście raczej komplement? Zapewne niezamierzony, ale jednak:
    Jeśli uważasz, że „mamy wybujałą wyobraźnię” i „wyobraźnia dorównuje naszej inteligencji” => mamy „wybujałą” inteligencję(zwyczajna implikacja).
    Zatem – dziękuję! Również w imieniu bywalców ;)

  27. plagiator7 Says:

    http://proces.blox.pl/2008/12/Kiedy-bedziesz-na-mnie-patrzec.html#ListaKomentarzy

    Jak komuś się chce niech sprawdzi inne teksty. Zdziwi się bardzo.

  28. mniemanolog Says:

    Kradzież jest kradzieżą, czy to będzie rower, czy wiersz i powinna zostać napiętnowana. Banalne , prawda? Widząc kradzież , a nie reagując stajemy się w jakimś stopniu wspólnikami złodzieja. Też banalne? Dlatego złodzieje czują się bezkarni.

  29. Logos Amicus Says:

    Defendo,
    pozwól, że się odwdzięczę, dedykując Ci dodatek do mojego ostatniego wpisu:

    http://logosamicus.bloog.pl/id,3977918,title,WSZYSTKIE-DROGI-PROWADZA-DO-DOMU,index.html

    Pozdrawiam!

  30. najlepszykolega Says:

    Wiem że nie muszę ;) odniosłem się tu pośrednio do Gombrowicza który napisał w Dzienniku po przyjeździe do Francji że w Paryżu będzie musiał być przeciwko Paryżowi żeby zaistnieć – traktuje blogowanie powaznie ale nie smiertelnie poważnie, to przecież troszkę teatr dlatego nadmieniam że to moja rola nic więcej – czasem oczywiście człowik się odkrywa ale to pewnie przychodzi z czasem – ja jestem nowy.
    Chcę tylko powiedzieć że oczywiście mam swoje sympatie i antypatie oczywiście w duzym cudzysłowiu;) ale to pewnie będzie się zmieniać w miare jak będę poznawał tajniki wordpressa
    Co do komplementu – był zamierzony, są tu inteligentni ludzie i na to liczę – ale zakończe przekornie by nie wyjść z roli i nawiazać do Gombro na koniec – czasem bywa tu sztywno;)
    pozdrawiam

  31. YOYO Says:

    O tempery,o morele[czy jakoś tak,hihi] plagiat stał się normą. Magistry,doktory,profesory-każdy zrzyna. Samodzielne pisanie to rzadkość,jesteś chwalebnym wyjątkiem. Flanelkopodobnych „twórców” jest sporo,piętnuj Def. Choć z drugiej strony, ostatnio plagiat mi zarzucono.Cholera ,jest jeszcze w świecie drugi, taki grafoman? Ja nie znam, a adwersarz wycofał się, zasłaniając się niepamięcią. Może więc warto jednak,żebyś podała konkrety?Ja akurat wiem o co i o kogo chodzi,ale nie wszyscy pewnie kumają.

  32. plagiator7 Says:

    Tu masz konkrety yoyo: http://proces.blox.pl/2008/12/Kiedy-bedziesz-na-mnie-patrzec.html

  33. flanelka Says:

    YOYO, radzę Ci mieć czym umotywować to, czym rzuciłeś we mnie. Słucham. Bo przecież wiesz, CO zarzucasz, nieprawdaż? Nie jesteś jakimś debilem, który pluje pod wiatr? A jeśli nie wiesz i plujesz, to wypada tylko pogratulować Miejscu niektórych Bywalców..

  34. charmee00 Says:

    I oto nożyczki uderzyły w stół…

  35. flanelka Says:

    Uderzyły we flanelkę, kotuś – dopóty w stół uderzały, flanelka leżała odłogiem. Oskarżenia rzucane w przestrzeń tym wpisem same siebie, jako konkretne-a-niekonkretne, opisują. Nie trzeba pogrążać ich bardziej.

    Ale poczekam jeszcze.. skoro sam uderzający użył argumentu:

    „(…)a adwersarz wycofał się, zasłaniając się niepamięcią”,

    to mniemam, że nie praktykuje tego, co skrytykował.. chyba, że zasłoni się ślepotą, ale to też nie mój problem.

    Skoro o problemach.. cóż tak mizernie na włościach twych, czarmusiu? Komplement, że masz wszystkich odwiedzających w dupie (poza Jędzą, oczywiście) nie przypadł do gustu rzeczonym? Ojej, jacy oni nierozumni.. kolejni komplementu nie zrozumieli.. ale, tu przecież nie Miejsce na personalne wycieczki, nieprawdaż? Widać właśnie :))

  36. myślenie nie boli « Haiku Says:

    […] kotu – miałczy skurczysyn zupełnie jak pers, a jest tylko dachowcem.      Skąd ten wpis? A stąd*. Czekam miłosiernie na dowody. Przez chwilę miałam ochotę pieprznąć blog do kosza. Potem […]

  37. mniemanolog Says:

    „Świat jest piękny, tylko ludzie to świnie” Niestety nie znam autora tego powiedzenia. Z fajnego miejsca w necie zrobiono magiel. Szkoda :-(

  38. sofijkaa Says:

    Jest tylko jedna osoba, która robi z tego miejsca magiel. I do ma wyjątkowo brzydki avatar.

  39. mniemanolog Says:

    Sofijkaa, jestem daleki od personalnych wycieczek, problem traktuję jako zjawisko. Defendo będę czytał nadal, ale komentarze już niekoniecznie. I zastanawiam się nad sensem moich tutaj komentarzy:-(

  40. sofijkaa Says:

    No cóż.. net jest pełen świrów. Proponowałabym nie reagować i zająć się dialogiem z Defendo. Nie zostawisz jej przecież z powodu kogoś, komu właśnie na tym zależy..

  41. mniemanolog Says:

    Defendo nie zostawię, czytam jej teksty z ogromną przyjemnością. Jej poglądy są bardzo zbliżone do moich, ale ja nie potrafię tak mistrzowsko słowem szermować. Pośród fali pseudointelektualnych wywodów jej teksty są jak perełki. Zamiast rzeczowej dyskusji ,niektórzy komentujący posiłkują się insynuacjami. Fe………..nieładnie.

  42. defendo Says:

    Napiszę nową notkę;)
    Do obecnej wrócę, kiedy już namierzę w s z y s t k i e źródła;)

  43. oceanofstupidity Says:

    Jeżeli ktoś faktycznie przepisuje cudze wiersze i wstawia je na blog jako swoje własne to musi być sporym optymistą gdy wierzy, że to się nie wyda. Przecież ludzie jednak czytają książki i zawsze istnieje spora szansa, że ktoś trafi na teksty (wiersze), które wydadzą mu się znajome. Wierzę, że defendo ma dowody na plagiat. Jednocześnie wyrażam nadzieję, że skoro powiedziano A to i także B nastąpi i lista wszystkich źródeł się ukaże.

  44. kura z biura Says:

    Hmmm… jeśli nie pogardzicie skromną wypowiedzią tropicielki kuriozów z najniższych półek twórczości (para)literackiej, to stwierdzę, że plagiat jest sposobem na życie wielu nastoletnich autorek blogasków. Wystarczy prześledzić motyw „córki Voldemorta” w fanfikach potterowskich.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: