<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu '(Nie)porozumienia'</title>
	<atom:link href="http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/</link>
	<description>Kontrowersje</description>
	<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 16:45:45 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Przez: barracuda7</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-851</link>
		<dc:creator>barracuda7</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 May 2008 08:56:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-851</guid>
		<description>Dokonałem wstrząsającego odkrycia: ERRARE HUMANUM EST.  Jestem genialny - dłużej już tego nie będę ukrywać !!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokonałem wstrząsającego odkrycia: ERRARE HUMANUM EST.  Jestem genialny - dłużej już tego nie będę ukrywać !!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: defendo</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-850</link>
		<dc:creator>defendo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 May 2008 19:55:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-850</guid>
		<description>Patent na rację ma jedynie patentowany... osioł;)
Voglerze, nie wiesz, jaką radość mi tym wierszem sprawiłeś - niemal w tym samym czasie czytałam właśnie ten tekst...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Patent na rację ma jedynie patentowany&#8230; osioł;)<br />
Voglerze, nie wiesz, jaką radość mi tym wierszem sprawiłeś - niemal w tym samym czasie czytałam właśnie ten tekst&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: vogler</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-849</link>
		<dc:creator>vogler</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 May 2008 19:49:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-849</guid>
		<description>'Piekło to inni' rzekł sobie kiedyś Sartre. A że i Sartre nie miał patentu na rację, to i do tego co mówił można mieć wątpliwości ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8216;Piekło to inni&#8217; rzekł sobie kiedyś Sartre. A że i Sartre nie miał patentu na rację, to i do tego co mówił można mieć wątpliwości ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: barracuda7</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-847</link>
		<dc:creator>barracuda7</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 May 2008 10:48:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-847</guid>
		<description>Dyskusjom najczęściej przyświeca jeden jedyny cel: utwierdzenie się w przekonaniu o niedoścignionej słuszności własnych (MOICH) racji. Czego dowodzą choćby powyższe komentarze.

P.S. Mam uzasadnione podejrzenie, że nie tylko ja jestem malkontentem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dyskusjom najczęściej przyświeca jeden jedyny cel: utwierdzenie się w przekonaniu o niedoścignionej słuszności własnych (MOICH) racji. Czego dowodzą choćby powyższe komentarze.</p>
<p>P.S. Mam uzasadnione podejrzenie, że nie tylko ja jestem malkontentem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: von_ungern</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-845</link>
		<dc:creator>von_ungern</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 17:26:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-845</guid>
		<description>Ja tam jestem tutaj krótko, ale i tak się zarumieniłem ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja tam jestem tutaj krótko, ale i tak się zarumieniłem ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: defendo</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-844</link>
		<dc:creator>defendo</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 07:41:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-844</guid>
		<description>Torlinie - Twój blog to ja sama reklamuję u siebie w postaci stałego linku, więc możesz nie mieć wątpliwości, czy wypada Ci to robić samemu. Antrim powiedział, że przenosząc blog na Wordpress czułby się, jak "więzień, wyrzucający przez okno celi grypsy i czekający, aż ktoś przypadkowy je podniesie". Tak rzeczywiście jest z blogami. Szukam po omacku, korzystam czasem z liny holowniczej w postaci linków, które zamieszcza ktoś, kto wzbudził moją ciekawość i uznanie. Lubię Twój dyskurs - ten prywatny i ten publiczny.
Zaboćku - czytam nałogowo. Czytam, bo to część właśnie mojego prywatnego dyskursu, wspomaganie poznania. To rodzaj pazerności - chęć zawładnięcia światami, które tworzą inni: Dostojewski, Borges, Lowry, Joyce, Ty... Żyję życiem wielu bohaterów "napisanych", nie ograniczam się do własnego.. Każdy z autorów opowiada siebie. Wspólnie tworzą to, co najważniejsze - dokładają cegiełki do konstrukcji, która jest dziełem ludzkości - do tej budowli, która jest dziełem myśli, ale podstawą dla dzieła rąk. Jeśli teoria memów jest choć w części prawdziwa - wszyscy jesteśmy nośnikami memów czyli czegoś w rodzaju "genów kultury". W tym znaczeniu masz rację, widząc  analogię dzieł literackich. 
Ungernie, Zboćku - sądzę, że prawdziwa rozmowa jest możliwa. Porozumiewanie się. Więcej nawet - jest konieczna. Nie wiem, czy przyjmowanie przez kogoś roli mentora uniemożliwia dialog i myślenie. Kolejno następowali po sobie Sokrates, Platon, Arystoteles - każdy z nich był uczniem poprzednika. Każdy "dziedziczył" myśl mentora, ale przekuwał ją we własny, odrębny system. Wydaje mi się, że na tym właśnie polega porozumiewanie się - uważne słuchanie, rozumienie(jednak!), przyglądanie się argumentom i aksjomatom - a potem tworzenie własnych, ale na istniejącej już bazie. Czasem jedna celna uwaga rozmówcy uruchamia proces przewartościowań - i opowieść o sobie, poznanie - zmienia się. Po to są rozmowy. Nie czytanie w samotności - czytamy ten sam tekst, ale każdy z nas - komentując czy recenzując, mówi innemu o własnym świecie, komunikuje go. I tekst zyskuje na tym - to  jego dodatkowe znaczenia.
Minstrelu - dzięki za anegdotę! Znakomita ilustracja. Właśnie dlatego dążę do precyzowania pojęć(definiowania) w trakcie dyskusji. To jest możliwe, chociaż trudne. 

Mam cichą satysfakcję - z "mania racji" - kiedy pisałam o "moich komentatorach". Wnosicie wiele, dzięki Wam tekst zyskuje niezbędne uzupełnienia, to światło, które jest konieczne. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Torlinie - Twój blog to ja sama reklamuję u siebie w postaci stałego linku, więc możesz nie mieć wątpliwości, czy wypada Ci to robić samemu. Antrim powiedział, że przenosząc blog na WordPress czułby się, jak &#8220;więzień, wyrzucający przez okno celi grypsy i czekający, aż ktoś przypadkowy je podniesie&#8221;. Tak rzeczywiście jest z blogami. Szukam po omacku, korzystam czasem z liny holowniczej w postaci linków, które zamieszcza ktoś, kto wzbudził moją ciekawość i uznanie. Lubię Twój dyskurs - ten prywatny i ten publiczny.<br />
Zaboćku - czytam nałogowo. Czytam, bo to część właśnie mojego prywatnego dyskursu, wspomaganie poznania. To rodzaj pazerności - chęć zawładnięcia światami, które tworzą inni: Dostojewski, Borges, Lowry, Joyce, Ty&#8230; Żyję życiem wielu bohaterów &#8220;napisanych&#8221;, nie ograniczam się do własnego.. Każdy z autorów opowiada siebie. Wspólnie tworzą to, co najważniejsze - dokładają cegiełki do konstrukcji, która jest dziełem ludzkości - do tej budowli, która jest dziełem myśli, ale podstawą dla dzieła rąk. Jeśli teoria memów jest choć w części prawdziwa - wszyscy jesteśmy nośnikami memów czyli czegoś w rodzaju &#8220;genów kultury&#8221;. W tym znaczeniu masz rację, widząc  analogię dzieł literackich.<br />
Ungernie, Zboćku - sądzę, że prawdziwa rozmowa jest możliwa. Porozumiewanie się. Więcej nawet - jest konieczna. Nie wiem, czy przyjmowanie przez kogoś roli mentora uniemożliwia dialog i myślenie. Kolejno następowali po sobie Sokrates, Platon, Arystoteles - każdy z nich był uczniem poprzednika. Każdy &#8220;dziedziczył&#8221; myśl mentora, ale przekuwał ją we własny, odrębny system. Wydaje mi się, że na tym właśnie polega porozumiewanie się - uważne słuchanie, rozumienie(jednak!), przyglądanie się argumentom i aksjomatom - a potem tworzenie własnych, ale na istniejącej już bazie. Czasem jedna celna uwaga rozmówcy uruchamia proces przewartościowań - i opowieść o sobie, poznanie - zmienia się. Po to są rozmowy. Nie czytanie w samotności - czytamy ten sam tekst, ale każdy z nas - komentując czy recenzując, mówi innemu o własnym świecie, komunikuje go. I tekst zyskuje na tym - to  jego dodatkowe znaczenia.<br />
Minstrelu - dzięki za anegdotę! Znakomita ilustracja. Właśnie dlatego dążę do precyzowania pojęć(definiowania) w trakcie dyskusji. To jest możliwe, chociaż trudne. </p>
<p>Mam cichą satysfakcję - z &#8220;mania racji&#8221; - kiedy pisałam o &#8220;moich komentatorach&#8221;. Wnosicie wiele, dzięki Wam tekst zyskuje niezbędne uzupełnienia, to światło, które jest konieczne. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: von_ungern</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-843</link>
		<dc:creator>von_ungern</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 21:29:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-843</guid>
		<description>Acha, mister Zabociek: fajnie, że przynajmniej tutaj udało mi sie uniknąć nieporozumiem. Cheers.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Acha, mister Zabociek: fajnie, że przynajmniej tutaj udało mi sie uniknąć nieporozumiem. Cheers.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: von_ungern</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-842</link>
		<dc:creator>von_ungern</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 21:27:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-842</guid>
		<description>Nie  zrozumieliśmy się, Torlinie. Ale to chyba normalne pod notką o nieporozumieniach ;)

Mówię o przypadku rozmówców, których sama dyskusja nie interesuje a prowadzona jest tylko w celu popisania się swoją elokwencją. To, niestety, zjawisko nagminne, które występuje wszędzie, gdzie dwóch mądrali stara się oczarować sobą towarzystwo*. Nie chodzi im o zrozumienie, ani o wnioski, nie czerpią przyjemności z dyskusji. Chodzi o, jak to się dzisiaj mówi, 'lans' (nie cierpię tego słowa, ale tutaj pasuje). Jest to w zasadzie nie tyle dyskusja, co 'pier***'; różnica jest właśnie jakościowa: w rozmowie nie chodzi tylko o wyrzucanie z siebie słów ku uciesze publiki.

Nie uwielbiasz tego, co ja nazywam 'szpanerstwem intelektualnym', naprawdę ;)

 A w moim wpisie chyba faktycznie zabrakło wstępu i informacji, że chodzi o patologię. Tytuł notki jest chyba proroczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie  zrozumieliśmy się, Torlinie. Ale to chyba normalne pod notką o nieporozumieniach ;)</p>
<p>Mówię o przypadku rozmówców, których sama dyskusja nie interesuje a prowadzona jest tylko w celu popisania się swoją elokwencją. To, niestety, zjawisko nagminne, które występuje wszędzie, gdzie dwóch mądrali stara się oczarować sobą towarzystwo*. Nie chodzi im o zrozumienie, ani o wnioski, nie czerpią przyjemności z dyskusji. Chodzi o, jak to się dzisiaj mówi, &#8216;lans&#8217; (nie cierpię tego słowa, ale tutaj pasuje). Jest to w zasadzie nie tyle dyskusja, co &#8216;pier***&#8217;; różnica jest właśnie jakościowa: w rozmowie nie chodzi tylko o wyrzucanie z siebie słów ku uciesze publiki.</p>
<p>Nie uwielbiasz tego, co ja nazywam &#8217;szpanerstwem intelektualnym&#8217;, naprawdę ;)</p>
<p> A w moim wpisie chyba faktycznie zabrakło wstępu i informacji, że chodzi o patologię. Tytuł notki jest chyba proroczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: zabociek</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-841</link>
		<dc:creator>zabociek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 19:03:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-841</guid>
		<description>von_ungern - Tak jest! Właśnie o to chodziło, udowodnić na przykładzie.
Tak, jak i Ty, czasem lubię porozmawiać , lecz bardziej - posłuchać. 
U mnie wynika to , po prostu, z niedoboru wiedzy, a nie z nudy.
Pozdrawiam.
P.S - Nie dałeś powodu do obrazy :)

Torlinie - Podoba mi się Twój blog, będę zaglądał . Ale, czy odzywał, nie wiem.
Wpis o chwilach odzwierciedla moje myśli. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>von_ungern - Tak jest! Właśnie o to chodziło, udowodnić na przykładzie.<br />
Tak, jak i Ty, czasem lubię porozmawiać , lecz bardziej - posłuchać.<br />
U mnie wynika to , po prostu, z niedoboru wiedzy, a nie z nudy.<br />
Pozdrawiam.<br />
P.S - Nie dałeś powodu do obrazy :)</p>
<p>Torlinie - Podoba mi się Twój blog, będę zaglądał . Ale, czy odzywał, nie wiem.<br />
Wpis o chwilach odzwierciedla moje myśli. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Torlin</title>
		<link>http://defendo.wordpress.com/2008/04/29/nieporozumienia/#comment-840</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 18:06:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://defendo.wordpress.com/?p=62#comment-840</guid>
		<description>Ja zupełnie Was obu nie rozumiem. Teraz z kolei Ciebie von_ungern. A dlaczego nie można? Dlaczego nie wolno dyskutować na tematy, które interesują interlokutorów? Czy musi to wszystkich ciekawić? Nie wystarczy, że interesuje zainteresowanych?
Ja nie chcę propagować swojego blogu u Defendo, ale dyskutowaliśmy u mnie na temat nauki i wiary, skandynawskiego pochodzenia Mieszka, o dumie z Krzyżaków, Białej Chorwacji w Małopolsce, granicach Europy, ubezpieczeniach górskich czy "Co to jest piękno?". I wielu, wielu innych sprawach. Żaden dyskurs nie jest psu na budę, jeżeli ktoś chce to przeczytać i ktoś w tych sprawach chce zabrać głos.
Powiem Ci szczerze, strasznie zabrzmiał mi Twój wpis. Więc Ci chcę oświadczyć, że uwielbiam to, co Ty nazywasz "szpanerstwem intelektualnym" i chcę, aby większość ludzi traktowała to jako rzecz niepotrzebną, "psu na budę". Ja nie idę na ilość, tylko na jakość. Mnie wystarczą moi czytelnicy i komentatorzy. Bo dla większości są to po prostu sprawy zbyt trudne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja zupełnie Was obu nie rozumiem. Teraz z kolei Ciebie von_ungern. A dlaczego nie można? Dlaczego nie wolno dyskutować na tematy, które interesują interlokutorów? Czy musi to wszystkich ciekawić? Nie wystarczy, że interesuje zainteresowanych?<br />
Ja nie chcę propagować swojego blogu u Defendo, ale dyskutowaliśmy u mnie na temat nauki i wiary, skandynawskiego pochodzenia Mieszka, o dumie z Krzyżaków, Białej Chorwacji w Małopolsce, granicach Europy, ubezpieczeniach górskich czy &#8220;Co to jest piękno?&#8221;. I wielu, wielu innych sprawach. Żaden dyskurs nie jest psu na budę, jeżeli ktoś chce to przeczytać i ktoś w tych sprawach chce zabrać głos.<br />
Powiem Ci szczerze, strasznie zabrzmiał mi Twój wpis. Więc Ci chcę oświadczyć, że uwielbiam to, co Ty nazywasz &#8220;szpanerstwem intelektualnym&#8221; i chcę, aby większość ludzi traktowała to jako rzecz niepotrzebną, &#8220;psu na budę&#8221;. Ja nie idę na ilość, tylko na jakość. Mnie wystarczą moi czytelnicy i komentatorzy. Bo dla większości są to po prostu sprawy zbyt trudne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
