“Weź kopę jaj i postaw dziewkę, aby ucierała…”
Kiedy mowa o ostatecznych argumentach, oczyma duszy widzę scenę z “Ojca chrzestnego” - pamiętacie tę odciętą głowę ukochanego wyścigowego konia w łóżku bohatera?
Dziś trafiłam przypadkiem na “Kalendarz Polski i Ruski” Stanisława Duńczewskiego z lat 1747, 1752, 1761, 1763, niestety - zaledwie fragmenty, a szkoda, wspaniale się czyta doskonałe rady, zwłaszcza zalecenia medyczne. Mam te fragmenty w postaci fotokopii. Duńczewski, astronom, Doktor Praw, Geometra Przysięgły Trybunału, Doktor Filozofii(jak sam się przedstawia), związany z Akademią Krakowską i Zamojską pisywał dla braci-szlachty kalendarze, które były kompendium ówczesnej wiedzy, internetem dla bogatszych, bo ich zawartość była szalenie różnorodna.
Taki przepis podaje na przekonanie niedowiarka do możliwości zmartwychwstania:
“Kurę opić gorzałką, żeby się oskubać dała, głowę jej między skrzydła włóż. Rozbij 8 żółtków z jaj, maść nimi po wierzchu kury niegrubo a równo, przytknij do ognia. żeby zżółkniała. Połóż na półmisek i daj do stołu, jak prędko ją widelcem kolniesz, ożyje i uciekać będzie.”
Podobno tego właśnie sposobu użyto wobec Mikołaja Radziwiłła, który natychmiast po ujrzeniu na własne oczy “cudu” udał się do ks.Piotra Skargi, kazał się wypowiadać i wrócił na łono Kościoła katolickiego. Szkoda tylko, że dokonał swoistego auto da fe: kazał spalić na stosie heretyckie księgi, a bibliotekę miał ponoć bogatą.
Jeszcze przepis mojej praprababci: “funt orzechów tureckich posiekać drobniutko(nie mieląc - dopilnuj, żeby tak się stało), wymieszać z funtem cukru, wsypać do donicy i ucierać pół godziny, dobrze patrząc, czy ucierająca ma ręce czyste i włosy pod chustką ukryte. Dodawaj do masy po jednemu 18 żółtek. Potem dodać pianę z 10 białek i pół laseczki utłuczonej z cukrem wanilii. Podzielić na dwie części i upiec w dwóch dużych tortownicach. Po wystudzeniu przełożyć masą z żółtek, migdałów i cukru na świeżym maśle(masz to w przepisie na gateau de provence). Dekorować glazurą i posypać drobnymi pistacjami. To na święta, albo dla szczególnych gości. Na podwieczorek dobrze jest podać tymbal z ryżu na araku.”
Ciekawe, skąd wezmę tureckie orzechy? Odziedziczyłam rękopis z poradami i przepisami, ale za nic nie wiem, o jakie funty chodzi(bo różne były), co to jest plombiere i parfaits oraz skąd wziąć zamykaną formę budyniową. Nie wspomnę już o zupie z kardów(w życiu ich na oczy nie widziałam).
Wszystkim serdecznie dziękuję za życzenia - a ze swojej strony życzę Wam cudownej, szczęśliwej wiosny, zdrowia, interesujących rozmów i spotkań, oczarowań i niepokojów…
marzec 23, 2008 @ 6:59 pm
Dziękuję i wzajemnie. Tobie Def i Twoim bliskim również życzę wszystkiego dobrego na te święta i na czas po ich zakończeniu.
c.
marzec 24, 2008 @ 7:06 pm
Mogę Ci tylko podpowiedzieć za moim Petit LaRousse z 1912r, że plombiere, to gatunek lodów ze smażonymi w cukrze owocami /espece de glace aux fruits confits/.
Parfait natomiast, ma kilka znaczeń, być może chodzi o creme glacee /ordinairement
parfumee au cafe/.
Nastroju wiośnianego serdecznie Ci życzę.
marzec 24, 2008 @ 8:34 pm
Wiem skąd Koń i skojarzenie z Ojcem :))) sposób z kura jest genialny, chyba da się to przełożyć na nawalonego gościa nasmarowanego mąką leżącego w trumnie? :)))
Będziemy mieli cud jak znalazł :)
marzec 26, 2008 @ 7:04 przed południem
“Kurę opić gorzałką ,by oskubać się dała” - uniwersalny przepis na na kury i gąski…a co z kogutem? Ma silny łeb?
marzec 28, 2008 @ 9:30 pm
Co takiego jest w Krakowie
Cichych ulic szum jutrzejszy
Co takiego jest w Krakowie
Jakby oddech życia lżejszy
Jakby stolic powiew mnóstwa
Co takiego jest w Krakowie
Tych zachwytów pełne usta
Pełne myśli żary wierszy
Serc oddanie
Co takiego jest w Krakowie
Nędzne wrogów ujadanie
Ich zmilczenia i pogrzeby
Pod Wawelem kryte skałą
Co takiego jest w Krakowie
Z jego zwyczajnością całą
Z jego Niemców wielkim zwidem
Austriackich cegieł stosem
I krakaniem czarnych ptaków
Co takiego jest w Krakowie
Na Kleparzu wśród Rodaków
W miejscach gwarnych i gwarowych
Pospolitych i darmowych
Co takiego jest w Krakowie
Koniec wstążki pereł wieńca
Olkusz Wolbrom Wadowice Proszowice
Miechów Skała i Wieliczka
Łańcuch miast miasteczek wiosek
Co takiego jest w Krakowie
Polska cała
Co takiego jest w Krakowie
Wśród zachwytów ochów achów
Co takiego jest w Krakowie
Nasza miłość wiślny Kraków