Dobrzy Ludzie

Dobrzy Ludzie wiedzą lepiej. Nie myślą, wiedzą i już. Lepiej wiedzą, czy jestem głodna, czy jestem stosownie ubrana, czy moje poglądy są czyste (brudnych trzeba się natychmiast pozbyć lub je wyprać w dobrej pralni chemicznej).
Dobrzy Ludzie( w skrócie: DL) nie spoczną, dopóki nie ukształtują świata, a już przynajmniej otoczenia, na swoją modłę metodą pouczania.Jeśli nie pomoże – metodą bicia na odlew – morda do bicia zawsze się znajdzie. Bić należy w rękawiczkach. Najlepiej jedwabnych i białych. Nigdy nie zdejmują prawej – dawniej naga prawa dłoń oznaczała czystość intencji i pokojowe zamiary. Dobrzy Ludzie o tym nie wiedzą, ale podświadomie chronią ręce, bo twarzy nie mają.

Dobrzy Ludzie z uciechą pchają się w miejsca, w których przebywają inni ludzie. Nie mogą wszak poprawiać siebie, bo są idealni, a takie bagno moralne to jest coś, co ich wabi jak pszczoły miód. Bagno moralne – jeśli tworzą je intelektualiści niepospolici – wytwarza miód o szczególnie atrakcyjnym smaku.
Dobrzy Ludzie kochają dyktanda i poprawianie cudzych postaw. Na wolnym forum dobrzy ludzie określają, jakich tematów poruszać nie wolno i o jakiej porze: w piątkowy wieczór nie wolno o Katyniu i stalinowskich prześladowaniach, a w ogóle na WOLNYM forum niestosowne jest mówienie o świętościach. O tym, co jest świętością, decydują naturalnie DL.
Dobrzy Ludzie są antyintracepcyjni (przypis dla DL: niechętni temu, co subiektywne, będące tworem wyobraźni, ulotne; słowem – niechętni rozumieniu stanów psychicznych własnych i innych ludzi). Mają też miły atrybut: autorytarną agresję, którą posługują się jak niepneumatycznym młotem do miażdżenia osób łamiących konwencjonalne wartości.

Dobrzy Ludzie nie rozumieją – „zapluty karzeł reakcji” jest wg nich inwektywą. Gomułka osiągnął cel zza grobu. Dobrzy Ludzie nie maja detektorów, umożliwiających wykrywanie ironii i intelektualnej kpiny. Nie dla nich Kabaret Starszych Panów, Mrożek i Monty Python – owszem, śmieją się, ale w nieodpowiednich momentach. Nie bawił ich Kabaret Olgi Lipińskiej – za wiele tam było odniesień do Witkacego i Gombrowicza tudzież innych literackich tuzów (DL niewiele czytają – przecież wiedzą, więc po co książki, a już szczególnie t a k i e), za dużo gorzkiej drwiny. Dobrzy Ludzie uwielbiają widok słodkich dzieci trzymających sie za rączki na spacerze, Darfur niech ginie, geje i ateiści niech walczą o swoje prawa, Białoruś niech zajmie się sama sobą – a my – ukształtowani wg schematu DL – trzymajmy się za rączki, idźmy na spacer. A co nas to wszystko…?
Dobrzy Ludzie lepiej wiedzą co i jak mówić – są szczególnie wyczuleni na sprawy seksu. Najlepiej, żeby go nie było, ale skoro już musi być, to przynajmniej nie należy o nim mówić, albo mówić tak, żeby nikt się nie zorientował. Clitoris to dla nich powód do rumienienia się jak dzięcielina(nie jak dzięcielina – sorry – wszak ona „pała”). Tropią wulgarność, która w ich mniemaniu polega tylko na używaniu tzw. brzydkich słów. Dla DL nie jest wulgarnością pospolitość i bezmyślność. Z lubością wsłuchują się w teksty piosenek disco-polo.
DL są bezrefleksyjnie konformistyczni wobec autorytetów – dla nich krytyka jakiegokolwiek poglądu czy elementu postawy JPII jest powodem do świętego oburzenia. Wprawdzie nie mają pojęcia o tym, ile zła wyrządził kościelny zakaz stosowania prezerwatyw zwłaszcza w zakażonej HIV Afryce, ale wiedzą, że ten wirus przenika przez gumkę (nikt im nie mówi, że owszem, przenika, ale nie przez ścianki prezerwatywy, ale przez inną gumkę – w majtkach).
Encyklik nie czytali – po co? – zawsze znajdzie się usłużny komentator, który wyjaśni im, co JPII „chciał przez to powiedzieć”, który podkreśli bezkompromisowe stanowisko papieża w sprawie aborcji i pominie milczeniem jego pogląd na karę śmierci czy ekumenizm.

Dobrym Ludziom można byłoby wiązać na szyjach – zamiast krawatów – ich ciężka misję i zachęcać do nurkowania w głębokiej wodzie. Może to jednak rozwiązanie nazbyt radykalne. Może wystarczy im wdrukować – jak kurom na przykład – odpowiednie zachowania: niech nie pchają się w intelektualne bagno, niech bawią się we własnych ogródkach jordanowskich, sterylnych i czyściutkich, w których nawet ptak nie ośmiela się bywać, chyba że złapany i zamknięty w klatce. Myśl też rzadko tam gości – boi się panicznie wszelkiego zamknięcia. Chyba że jest to myśl „jedynie słuszna”.

About these ads

Odpowiedzi: 19 to “Dobrzy Ludzie”

  1. Mikosz Says:

    A nad tłumem tych „dobrych ludzi” – łopocze moherowy sztandar – a na nim złotymi zgłoskami wydziergano – ” Na stos złych ludzi”
    A kto jest zły? – zapyta Bóg strapiony?
    Komuch , Żyd i pedał piepszony!!!
    A kto Was pasie owieczki bładzące?
    Ojciec dyrektor i katedry lśniące!!!

    I pomyśleć że to „dobrzy ludzie” palili stosy,rozpętywali najkrwawsze wojny,mordowali na różne sposoby z niezłomną „wiarą” ze to co robią
    jest jedynie słuszne.

    Brzydzę się „dobrymi ludzmi”

    PS. pozdrawiam defendo.

  2. ruda_strzyga Says:

    Dobrzy ludzie chcą dla Ciebie dobrze, def, a Ty się czepiasz, niewdzięcznico!:)

  3. Rezerwa Says:

    Nie wiem, Defendo czy powinnam być szczęśliwa, bo jasno uświadomiłaś mi, że ja złym człowiekiem jestem.
    Co ja z tym pocznę? Jak pokażę się wśród ludzi, dobrych ludzi?
    Będę rozpoznawalna. Może, przebrać się, zakamuflować, udawać, jak uważasz?
    Kiedyś uciekła mi papużka i na moich oczach zadziobały ją ptaki, nie mogłam jej pomóc, zginęła, bo była inna.

  4. ostoya Says:

    Bycie dobrym „ludziem” to bardzo uciążliwe w tym świecie pełnym niedoskonałości.Tylu do wyprostowania, do skorygowania to takie męczące.Wirtualna rzeczywistość (co za bezsens albo wirtualne albo rzeczywiste) jawi się niczym stepy bezkresne , po ktorych można deptać,palić,tratować i wypatrywać kolejnych do wyprostowania. Tak bardzo, tak bardzo chiałabym docenić ich ciężką pracę ale nie potrafię.

    PS.
    Skorzystałam z Twojego zaproszenia. Byłam tam, czytałam i zrezygnowałam.Wybacz , za dużo tam „prostowników” :))

  5. pstrokata Says:

    znaczy że nie jestem dobrym „ludziem” … no nieźle, tyle lat człek żył w nieświadomości…dopiero ta notka…;)

  6. pstrokata Says:

    znaczy że nie jestem dobrym „ludziem” … no cóż trzeba bedzie się z tą myślą oswoić i funkcjonować na tym padole dalej….;)

  7. ostoya Says:

    No pięknie, same złe,niedobre istoty,żaden „dobry ludź” się nie pojawił :-)
    Jest to możliwe?

  8. Rezerwa Says:

    No, dobrzy ludzie, może tak odważnie do przodu, wystąp!

  9. amazico Says:

    Hmm, tak się zastanawiałam…czy jestem takim „dobrym ludziem”? Dochodzę do wniosku, że lepiej jednak abym nim nie była, ale jakby coś nie tak, to zawsze możesz mnie pacnąć, Aniu-tak wiesz-po swojemu.

  10. frontier Says:

    Czy tylko byciem zlym czy dobrym ,a nie bycie soba jest wazniejsze?historia i tak ocenia ludzi pod wplywem obecnej sytuacji politycznej ,a ludzie pod wplywem ;dobrego lub zlego; humoru moja skromna osobowsc nikt nie oceni,i chwala im za to po co sobie strzepic nic ani dobrego ani zlego z tego nie wyniknie,usmiech-moj i tak bedzie zawsze takim samym,beztroskim usmiechem dziecka ktoremu ciagle brak czegos,tesknota za ta zla i dobra zawsze bedzie w sercu mym pozdrawiam Cie i wszystkich tych dobrych i zlych,gdziekolwiek sa,,takimi ich widzimy i oceniamy ale ocenmy siebie i sie usmiechnijmy,bo ta ocena napewno bedzie ,

  11. kawa3603 Says:

    A mnie dobrzy ludzie mówią o:

    1/ o tym w jakich godzinach mam siedzieć na necie i co nie przystoi dobrej matce;
    2/ o tym kiedy powinnam i jak karmić moje dzieci, chociaż większość z nich nie ma zielonego pojęcia co jest właściwe;
    3/ o tym z kim powinnam się zadawać i co myśleć, aby było poprawnie;
    4/ o tym, że ja nie potrafię myśleć ani rozumieć tylko dlatego, że się z nimi nie zgadzam;
    5/ o tym czy powinnam się odzywać i jak podchodzić do tego co czytam;
    6/ o moim wyglądzie chociaż nigdy mnie nie widzieli;
    7/ o tym, żę mnie nie lubią chociaż mnie nie czytają /bo to obciach/ i nie mieli okazji poznać.
    Od dobrych ludzi dowiedziałam się bardzo wiele, szczególnie tutaj w necie, pod przybranym płaszczykiem, rzadko tym stałym… ;)
    Większość z nich wstydziłaby mi się spojrzeć w oczy, gdyby miała przede mną stanąć.

  12. Kasia Says:

    Dobrzy ludzie są jak planety. Potrzebują gwiazd, by świecić.

  13. spider Says:

    ehh, wkurza mnie ze wiele osób tak szufladkuje ludzi już po pierwszym z nimi zetknięciu i myślą stereotypami [przynajmniej ci, z którymi ja miałam styczność]. i to pierwsze wrażenie decyduje o tym jak do końca życia będą te osoby traktować… – to chyba są ci DL

  14. ostoya Says:

    Zastanawiałam się czy i jakiego DL spotkałam na swojej drodze netowej. Bląkały myśli, słowa lecz nie mogłam pokojarzyć. Dzięki Waszy wpisom a szczególnie kawa3603 uzmyslowiłam sobie,że ja już spotkałam swojego DL , który
    1. liczył mi czas spędzany na czacie a skoro widział wejścia i wyjścia to musiał więcej czasu spędzać ode mnie
    2. przypominał o obowiązkach żony,matki nie wiedząc czy w ogóle mam dzieci
    3. pisał z kim śpię i ilu mnie miało nie będą moim materacem,
    4. pisał jak wyglądam choć nigdy mnie nie widział,nie slyszał
    5. znał wszystkie jednostki chorobowe ze szczegolnym uwzględnieniem
    ginekologicznych a w życiu nie czytal mojej kartoteki pacjenta
    6. wpisał w moje CV profesję , której nigdy nie wykonywalam i na dodatek nie mam ku temu predyspozycji

    ot! taki klasyczny DeeLek

    PS. kawo 3603 dziękuję za pomoc w uruchomieniu dingsika w mojej pamięci

  15. defendo Says:

    Mikoszu – dzięki za przypomnienie mi o stosach. Także i dziś znajdzie się ktoś, kto usłużnie poda zapałki ;)

    Strzygo – właśnie – czepiam się, bom niedobra…

    Rezerwo – uważaj, Ciebie też mogą zadziobać! Do przodu nie wystąpią, bo są zajęci podpisywaniem listy nieobecności.

    Ostoyo – dlatego DL wciąż są przemęczeni, tyle pracy; ale oni ją bardzo lubią.
    Widzisz, jak pomogłam Ci rozpoznać Dobrego Człowieka? ;)

    Pstro – zawsze masz szansę poprawić się – i stać się dobra, DL Ci w tym chętnie pomogą :)

    Frontierro – witam z radością! Dzięki za uśmiech. Rewanżuję sie tym samym :)

    Amazico – ja? Ciebie? w życiu! Twoje pacanie to czysta przyjemność, taką dłonią;)

    Kawo – coś czuję, że Twoja lista nie jest kompletna, mówią Ci jeszcze wiele innych rzeczy. Wykaz ma charakter rozwojowy…

    Kasiu – oni na gwiazdach żerują, trafiłaś dokładnie w sedno, mistrzowska łuczniczko!

    Spider – DL uwielbiają kartoteki i szufladki, jeśli z nich wystajesz, przytną Cię do potrzebnych rozmiarów.

    A tak nawiasem mówiąc z DL wciąż kojarzy mi się scena z niezrównanego(a wciąż niedocenianego) „Klubu Pickwicka”: -Teraz nareszcie wyglądamy porządnie – powiedział ojciec, obciąwszy głowę synowi, który miał zeza.

  16. kawa3603 Says:

    Jasne, że nie jest kompletna, Defendo. Ja spisałm tylko kilka rzeczy na gorąco, które wpadły mi do głowy. Gdybym miała przemyśleć temat takich punktów było o wiele więcej, Choćby z tą profesją dodatkową, o której wspomina Ostoya. ;)

    Ostoyo, po to tutaj się wypowiadamy, aby myśli nas wspólnie zaprowadziły może o krok do przodu ? ;)

  17. dobry luć Says:

    Słowa nie mają sensu, bo każdy rozumie je inaczej. Wszyscy jesteśmy pogrążeni w oceanie relatywizmu. Niektórych to męczy, bo niby te same słowa, a więc powinniśmy się rozumieć. Jak mówię „las” to wydawałoby się, że każdy powinien zobaczyć to samo. Niestety, niektórzy urodzili się ślepi i w ogóle nic nie widzą. Mimo to chciałbym spotkać dobrego człowieka na którym się nie zawiodę, nawet gdybyśmy obydwaj byli jednakowo źli. Nie tęsknię za złymi, bo takich ci od groma, na każdym kroku, ale jaki sens ma nazywanie ich złymi, skoro sami sądzą, że są dobrzy.
    A propos, chyba jednak jest wam źle, skoro chce wam się takie rzeczy wypisywać i podświadomie chcielibyście spotkać kogoś, kogo z uśmiechem na ustach, po latach znajomości moglibyście nazwać DL.

  18. poltergeist666 Says:

    Jestem niedobry.

  19. budda1 Says:

    co do stanolina i agresji może jeść mi z ręki miód i oglądać kabarek bo olga lipińska z książki go nie bawi a religia i tak sam sie o nim dowie bo dobrzy ludzie to wszystko widzą–:)—brak piwa na dzis to jest morał

Dodaj komentarz

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: